Posty

Wyświetlam posty z etykietą KryminałDęty

Tuba, trucizna i perkusyjne szaleństwo w Puszczykowie

Obraz
Światła sali prób w OSP w Puszczykowie rzucały długie cienie na błyszczące instrumenty dęte. Był wtorkowy wieczór, gdzieś między 18:00 a 20:30, czas cotygodniowej próby Orkiestry Dętej OSP „Puszczyki”. Powietrze w sali prób wibrowało od mieszaniny dźwięków – raz chaotycznych, innym razem harmonijnych – które Włodzimierz Ziner, niezwykły Kapelmistrz orkiestry i zarazem jej mózg, usiłował ułożyć w spójną całość. Od lat kierował zespołem, z pasją i zaangażowaniem rozwijając umiejętności muzyków. Nagle, w trakcie ćwiczenia utworu „ Marsz I Brygady ”, Marek, jeden z tubistów , który był prawdziwą opoką sekcji basowej, zachwiał się. Jego tuba, zamilkła. Muzyk upuścił instrument z głuchym łoskotem i runął na podłogę. W sali zapanował chaos. Włodzimierz Ziner natychmiast przerwał próbę, a muzycy rzucili się na pomoc. Było jednak za późno. Marek zmarł na miejscu. Pierwsze przypuszczenia mówiły o zawale, ale detektyw, Inspektor Jan Kowalski z puszczykowskiej policji, który przybył na miej...