Dęta Majówka w Regułach: Relacja z Pikniku Integracyjnego Pruszkowianki

9 maja 2026 roku przejdzie do historii naszego Stowarzyszenia jako dzień, w którym muzyka, natura i zapach pieczonej kiełbasy stworzyły idealną harmonię.😋🌭🎷

Sobotnie popołudnie w Parku w Regułach przy ul. Wiejskiej 11 upłynęło nam pod znakiem wielkiego, rodzinnego spotkania. O godzinie 15:00 na miejscu zameldowały się wszystkie filary naszej organizacji: Orkiestra Senior, Orkiestra Junior, sekcja Doboszy (wszystkie grupy: Seniorzy, Juniorzy i Mini z SP 10!) oraz Mażoretki. To była prawdziwa demonstracja siły i jedności naszej muzycznej społeczności!

Autor zdjęcia: Joanna (saksofon)


IVECO na posterunku i muzyczne „budzenie instrumentów”

Logistyka pikniku przypominała sprawnie naoliwioną maszynę. Na miejsce przyjechał nasz niezawodny IVECO, przywożąc niezbędne pulpity i cięższy sprzęt perkusyjny. Choć celem była integracja, zaczęliśmy „w naszym stylu” – od intensywnej pracy.

Na pulpitach wylądował fundament dętego grania: zeszyty „Das Kleine Blasorchester” Siegfrieda Bethmanna. Przerobiliśmy numery od 1 do 10. Te klasyczne, uniwersalne aranżacje pozwoliły nam poczuć moc połączonego składu w otwartej przestrzeni parku. Następnie Maestro Adam zarządził ćwiczenia uważności. Musieliśmy błyskawicznie reagować na specyficzne gesty buławą oraz nagłe zerwania utworu w nietypowych miejscach. Wywołało to sporo śmiechu, ale i wymusiło na wszystkich pełne skupienie – w końcu przed nami gorący sezon koncertowy!

Musztra na scenie i batony w powietrzu

Po krótkiej przerwie przenieśliśmy się na nową, plenerową scenę koncertową. Tam odbyła się próba musztry – szlifowaliśmy wyrównanie w szeregach, ustawienie marszowe i precyzyjne zatrzymania z dostawieniem nogi. Wypełniliśmy Reguły dźwiękami naszych stałych hitów:

  • „Pałacyk Michla” – wojenny hymn batalionu „Parasol” w opracowaniu Maestro Adama,

  • „Ol’ Glory March” Jamesa Swearingena – typowy amerykański marsz, który idealnie "niesie" orkiestrę.

    Autor zdjęcia: Tomasz (tuba)

W tym samym czasie swoją próbę miały Mażoretki. Dziewczyny z batonami w dłoniach trenowały układy choreograficzne, dodając naszym przygotowaniom wizualnego blasku i elegancji.


Historia Szaniora w tle muzycznej biesiady

Miejsce naszego spotkania było wyjątkowe. Park w Regułach to dawne założenie dworskie rodziny Tyrylskich, zaprojektowane przez samego Franciszka Szaniora (autora m.in. Ogrodu Ujazdowskiego w Warszawie).

Muzykowanie w otoczeniu starych odmian drzew i nowoczesnej infrastruktury – tężni solankowej, lunet do obserwacji przyrody czy konstrukcji odwołującej się do dawnych szklarni – nadało naszej integracji niesamowitego klimatu. Cieszymy się, że ta odnowiona za ponad 4 miliony złotych przestrzeń mogła gościć naszą orkiestrę.


Ognisko, ciasta i „muzyczny most pokoleń”

Po części warsztatowej przyszedł czas na zasłużony relaks. Rozpaliliśmy ognisko, na którym piekliśmy kiełbaski, a prawdziwą furorę zrobiły domowe ciasta przyniesione przez naszych członków.

Autor zdjęcia: Joanna (saksofon)

W mojej subiektywnej ocenie, absolutnym numerem jeden było brownie ze słonym karmelem upieczone przez Weronikę. Za ten kulinarny majstersztyk należą się jej wielkie brawa!

Piknik był prawdziwie wielopokoleniowy – obok muzyków zasiedli ich rodzice, dziadkowie oraz rodzeństwo, co jeszcze silniej podkreśliło naszą „domową atmosferę”. Niektórzy koledzy, mimo oficjalnego zakończenia próby, nie odłożyli instrumentów i grali dalej „do kiełbasy”, celebrując wspólną pasję w luźnej, majówkowej atmosferze. Część osób korzystała też z uroków parku, relaksując się przy tężni solankowej lub na parkowych alejkach.

Ukłony dla Gospodarzy Gminy, Sołectwa i Wydarzenia 

Nasza muzyczna majówka nie mogłaby wybrzmieć tak donośnie, gdyby nie gościnność gospodarzy tego terenu. Składamy serdeczne podziękowania Pani Sołtysce Reguł, Marzenie Szczęsnej oraz Gminie Michałowice za życzliwość i wyrażenie zgody na nasze radosne „hałasowanie”. Cieszymy się, że Park w Regułach okazał się tak otwarty na kulturę dętą – mamy nadzieję, że nasze marsze, polki i walczyki umiliły popołudnie wszystkim spacerowiczom!

Wielkie podziękowania należą się również za przygotowanie opału – dzięki dostępności drewna na miejscu mogliśmy bez przeszkód rozpalić solidne ognisko, które płonęło aż do końca naszej biesiady, zapewniając idealne warunki do pieczenia kiełbasek.

Nie byłoby tego wspaniałego dnia, gdyby nie energia i zaangażowanie naszej pomysłodawczyni oraz „gospodyni” wydarzenia – Małgorzaty (kornet). To dzięki jej inicjatywie odkryliśmy na nowo Park w Regułach jako idealne miejsce dla naszej orkiestrowej rodziny. Ogromne brawa należą się również jej najbliższym: Mężowi oraz synowi Jankowi (kornet), którzy włożyli mnóstwo serca i pracy w logistykę oraz przygotowanie całego zaplecza. Gosiu, dziękujemy za Twój upór, uśmiech i to, że tak dbasz o nasze wspólne relacje – wybór miejsca był strzałem w dziesiątkę!

Dziękujemy wszystkim za obecność i wspólną energię! Kolejne muzyczne wyzwania przed nami – już w czerwcu czekają nas Dni Pruszkowa oraz nasz wielki Festiwal!

Wasz kronikarz,

Arek


A Wam jak minęła dzisiejsza majówka? Czy słyszeliście nasze marsze niosące się po Regułach? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mało nas, mało nas Do pieczenia chleba, Tylko nam, tylko nam Ciebie tu potrzeba! Relacja z próby 10 kwietnia 2026 r.

"Summertime - to jest letnia pora, Słońca blask okala nas"* - próba Orkiestry Dętej Pruszkowianka 22 sierpnia 2025