Złoty jubileusz w sercu Pruszkowa: Halina i Andrzej świętują 50 lat razem!

26 kwietnia, w słoneczną, choć wyjątkowo wietrzną niedzielę, nasza Orkiestra wraz z sekcją Doboszy miała niezwykły zaszczyt uświetnić przepiękną uroczystość – 50. rocznicę ślubu Pani Haliny i Pana Andrzeja. Wydarzenie to było dla nas szczególnie bliskie sercu. Dzisiejszy jubilat, Pan Andrzej, jest aktywnym członkiem Chóru AleGraTo, działającego przy naszym stowarzyszeniu. Wspólne świętowanie było więc nie tylko obowiązkiem, ale przede wszystkim wielką radością.

Modlitwa i muzyka w murach św. Kazimierza

Uroczysta msza święta rozpoczęła się o godzinie 13:15 w kościele pw. św. Kazimierza w Pruszkowie. Ta neogotycka świątynia z początku XX wieku zapewniła godną i podniosłą oprawę dla tak wyjątkowego jubileuszu.

Z dbałością o każdy detal przygotowaliśmy oprawę liturgiczną w opracowaniach Frankowskiego i Janiszewskiego:

  • Na wejście: radosne „Wesoły dzień nam nastał”.

  • Ofiarowanie: nastrojowa pieśń „Jezusa ukrytego”.

  • Podniesienie: uroczysta, podniosła Intrada.

  • Komunia Święta: klasyczne „Bądźże pozdrowiona”.

  • Na wyjście: triumfalne brzmienie „Zwycięzca śmierci”.

    Autor zdjęcia: Beata (saksofon)

Taniec na wietrze – muzyczny hołd przed kościołem

Prawdziwe emocje czekały na wszystkich po opuszczeniu murów świątyni. Ustawiliśmy się przed kościołem, by złożyć jubilatom muzyczny prezent. Choć niebo było bezchmurne, pogoda postanowiła wystawić nas na próbę – porywisty wiatr sprawiał, że walka o utrzymanie nut na lirkach była nie lada wyzwaniem!

Mimo tych „spartańskich” warunków, daliśmy z siebie wszystko:

  1. Zaczęliśmy od gromkiego „Sto Lat”, które niosło się po całym placu.

  2. Następnie wykonaliśmy energetyczny utwór „Happy Marching Band”.

  3. Punktem kulminacyjnym był „Marsz Śląski”.

To właśnie przy jego dźwiękach szanowni jubilaci, ku zachwytowi gości, zatańczyli pod gołym niebem, celebrując pół wieku wspólnej drogi. Widok uśmiechniętej Pary Młodej (z 50-letnim stażem!) wirującej na wietrze był po prostu magiczny.

Muzyczny most pokoleń

To było niezwykle wzruszające spotkanie. Pan Andrzej serdecznie podziękował Orkiestrze i Doboszom za obecność. Dla nas była to kolejna okazja, by udowodnić, że Pruszkowianka to coś więcej niż zespół – to wielka rodzina.

Drogim Jubilatom, Halinie i Andrzejowi, życzymy kolejnych lat w zdrowiu, niesłabnącej miłości i oczywiście w otoczeniu najlepszej muzyki!

Wasz kronikarz, Arek


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dęta Majówka w Regułach: Relacja z Pikniku Integracyjnego Pruszkowianki

Mało nas, mało nas Do pieczenia chleba, Tylko nam, tylko nam Ciebie tu potrzeba! Relacja z próby 10 kwietnia 2026 r.

"Summertime - to jest letnia pora, Słońca blask okala nas"* - próba Orkiestry Dętej Pruszkowianka 22 sierpnia 2025