Pół roku z „Kroniką Dętą” w liczbach: Podsumowanie ruchu i nasi odbiorcy

Dziś zaglądamy za kulisy bloga „Pruszkowianka gra! – Kronika Dęta”. Minęło właśnie pół roku naszej aktywności, a to idealny moment, aby sprawdzić, które historie najbardziej Was zaciekawiły, skąd do nas trafiacie i jak duża jest już nasza wirtualna społeczność.

Liczby nie kłamią – muzyka dęta w Pruszkowie ma się świetnie!

Ogólny obraz: Rośniemy w siłę!

Od początku istnienia bloga zanotowaliśmy już 1341 wyświetleń. Choć grudzień upływa nam w spokojniejszym tempie (74 odsłony), to jesienne miesiące były prawdziwym rekordem zainteresowania. Na naszym liczniku mamy już 23 opublikowane posty, z których każdy to osobny rozdział z życia Orkiestry Dętej „Pruszkowianka”.

Co czytacie najchętniej?

Wasze wybory pokazują, że kochacie zarówno muzyczne klasyki, jak i opowieści o ludziach, którzy tworzą naszą orkiestrę. Oto „złota trójka” ostatnich 6 miesięcy:

  1. Summertime - to jest letnia pora… (89 odsłon) – nasz absolutny hit! Letni klimat i klasyka jazzu przyciągnęły najwięcej słuchaczy.

  2. Grajmy tak, aby nie udusić Basa (85 odsłon) – intrygujący tytuł i techniczne smaczki z życia muzyków depczą liderowi po piętach.

  3. Kamila - szamanka zaklinająca deszcz (71 odsłon) – dowód na to, że historie o konkretnych członkach zespołu budzą ogromne emocje.


Zaglądacie też do sekcji stałych. Największą popularnością cieszy się Briefing o Pruszkowiance, gdzie szukacie informacji o naszych wyzwaniach i planach rozwoju.

Nie tylko liczby, czyli ukłon w stronę współtwórców

Choć statystyki mówią o wyświetleniach, to sercem tego bloga jest jego strona wizualna, która przyciąga Wasze oko i zatrzymuje na dłużej. „Kronika Dęta” nie byłaby tak barwna, gdyby nie pasja i talent osób, które dokumentują życie naszej orkiestry poza nutami.

Ogromne podziękowania kierujemy do naszych fotografów: Kasi A., Beaty (saksofon), Piotra (trąbka), których czujne obiektywy chwytają emocje na każdym kroku – to dzięki Wam te 1341 odsłon było tak pełnych życia. Szczególne ukłony należą się również naszej wspaniałej ilustratorce Joannie (saksofon), której unikalna kreska nadaje blogowi niepowtarzalny charakter i sprawia, że „Pruszkowianka” zyskuje własną, artystyczną duszę. Dziękujemy, że wspólnie z nami budujecie tę kronikę – bez Was te statystyki byłyby tylko pustymi słupkami!

Skąd do nas przychodzicie?

Nie ma wątpliwości – sercem naszej społeczności jest Facebook! To stamtąd pochodzi większość bezpośrednich wejść (łącznie ponad 320 odsłon przez m.facebook i l.facebook). Odwiedzacie nas również dzięki wyszukiwarce Google oraz z Instagrama i Messengera.

Profil czytelnika: Pruszków, Polska i... świat!

Zgodnie z przewidywaniami, dominuje Polska (1,21 tys. wyświetleń), ale „Pruszkowianka” niesie się znacznie dalej! Odnotowaliśmy wejścia ze Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Szwecji, a nawet Luksemburga czy Kanady.

Jak nas czytacie?

  • Urządzenia: Ponad 810 osób korzysta z systemu Android, co oznacza, że czytacie nas głównie „w biegu” na smartfonach.

  • Systemy: Na drugim miejscu jest Windows (324), a podium zamyka iPhone (181).

  • Przeglądarki: Bezkonkurencyjny pozostaje Chrome.

Co przed nami?

Ostatnie dni roku 2025 przywitaliśmy postem o „Płomieniu Nadziei” i Betlejemskim Świetle Pokoju. To symboliczny moment, by podziękować Wam za każdą z tych 1341 odsłon.

Pytanie na koniec: A który post był Waszym ulubionym? Dajcie znać w komentarzach!.

Dziękujemy, że jesteście z nami! Każde kliknięcie to dla nas sygnał, że warto dalej spisywać tę naszą wspólną, dętą historię. Grajmy razem dalej w 2026 roku!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dęta Majówka w Regułach: Relacja z Pikniku Integracyjnego Pruszkowianki

Mało nas, mało nas Do pieczenia chleba, Tylko nam, tylko nam Ciebie tu potrzeba! Relacja z próby 10 kwietnia 2026 r.

"Summertime - to jest letnia pora, Słońca blask okala nas"* - próba Orkiestry Dętej Pruszkowianka 22 sierpnia 2025